Audiobooki i dysleksja – tak czy nie?

Ja uważam, że dziecko, które ma trudności z czytaniem, jak najbardziej powinno audiobooków słuchać. Postaram się wyjaśnić dlaczego.

Jedną z charakterystycznych cech dysleksji jest różnica pomiędzy poziomem czytania i poziomem posługiwania się językiem mówionym. Często dzieci te mają bogaty zasób słów, niejednokrotnie oceniany przez specjalistów jako „powyżej normy wiekowej”. Ta rozbieżność oznacza, że dzieci mogą rozumieć książki na wyższym poziomie kiedy ich słuchają, niż gdyby je czytały. Żeby zapewnić możliwość rozwoju ich zdolności językowych, włączając w to oczywiście zapas słownictwa i rozumienie literatury, dzieci te powinny mieć kontakt z książkami na swoim poziomie rozumienia, a nie być ograniczonymi tylko do książek, które są w stanie czytać samodzielnie.

Dodatkowo dziecko uczy się czytać lepiej i płynniej czytając teksty, które są dla niego łatwe, a nie te, które są dla niego wielkim wyzwaniem i źródłem frustracji.

Badania wykazały, że książka jest dla dziecka łatwa, gdy może ono łatwo dekodować 95% słów zawartych w tekście.

Jeśli chcemy więc, żeby dziecko samodzielnie sięgnęło np. po Harry’ego Pottera czy Potop, to trzeba mu najpierw pozwolić wybierać książki łatwiejsze, na których będzie mogło zbudować swoje umiejętności czytelnicze. I niech czyta je po kilka, kilkanaście razy. Niech zna je prawie na pamięć. Dzięki temu nauczy się czytać automatycznie.

No i może warto wreszcie przestać myśleć, że słuchanie książek jest jakimś oszukiwaniem, a nie prawdziwym czytaniem. Umiemy przecież zrozumieć, że niewidomi czytają palcami. Dlaczego nie możemy przyjąć, że zwykli ludzie czytają oczami, niewidomi palcami, a dyslektycy czytają uszami – i tyle?

Podsumowując: słuchanie audiobooków umożliwia dziecku dostęp do szerokiego słownictwa, języka literackiego i treści, które go rozwijają. Dziecko otrzymuje jednocześnie wyraźne instrukcje co do wymowy i ćwiczy płynność, które pomogą rozwinąć umiejętność „czytania oczami”.

Czytanie bez czytania

Pewna dziewczynka powiedziała mi niedawno:

To jest właśnie jeden z aspektów dysleksji.

Zdarza Ci się czasem przeglądać niektóre teksty, takie jak skomplikowane umowy ubezpieczeniowe czy specjalistyczne teksty naukowe albo niektóre pisma urzędowe czy prawne? Czytasz do końca z wrażeniem zrozumienia. Ale potem nie jesteś w stanie powtórzyć konkretnie żadnej idei? Założę się, że czasami tak jest. Dyslektycy mają tak często i to ze znacznie prostszymi tekstami.

Dlaczego tak się dzieje?

Podczas szkolenia Davisa zrozumiałam przyczynę i mechanizm tego zjawiska. Jest to właśnie jedna z konsekwencji dysleksji opisanej przez Rona Davisa w książce „Dar dysleksji”. Istnieje niejasne wrażenie zrozumienia. Poczucie, że tekst coś znaczy. Ale w rzeczywistości wszystko jest zbyt rozmyte, aby cokolwiek z tym zrobić.

Dzieci i nauka czytania

W ten sam sposób i na swoim poziomie niektóre uczące się czytać dzieci, poprawnie wypowiadają zapisane słowa i wydają się bardzo dobrze czytać.

Dziecko bierze książkę, siada i czyta na głos każdemu, kto chce słuchać. W porządku, ale uważaj… Ponieważ potem pojawia się pytanie, które uwielbiam: „Czy zrozumiałeś?”. Dziecko bardzo szybko orientuje się, że na to pytanie należy odpowiedzieć „tak”. Jest to często odpowiedź automatyczna i niekoniecznie przemyślana.

Taka sytuacja może stanowić wielką pułapkę, która nie jest łatwa do przewidzenia. Jeśli nie jesteśmy w pełni uważni i nie jesteśmy świadomi mechanizmów czytania: gratulujemy dziecku sukcesu czytelniczego, w momencie, gdy nie zrozumiało tekstu!

Dekodowanie.

To, co robi człowiek czytając na głos, to dekodowanie: to znaczy przekłada zapisane literami słowa na dźwięki, które są słyszalne dla ucha. Ale to nie oznacza zrozumienia tego, co znaczy tekst.

Komputer jest w stanie werbalizować tekst, ale nie ma żadnego zrozumienia. Wystarczy poznać działanie programów do syntezy mowy, aby się o tym przekonać. Popełniają też wiele błędów.

Dziecko uczy się, co jest dobre, a co złe, obserwując reakcję dorosłych wokół niego. Jeśli dorośli będą zadowoleni, dziecko pomyśli, że wszystko robi dobrze, że nauczyło się czytać i że jest kochane. Liczy się tylko prawidłowe wypowiadanie słów, a nie poznanie znaczenia.

Kilka lat później

Dziecko nagradzane za swoje umiejętności dekodowania może w końcu wpaść w pułapkę iluzji czytania. „Czyta dobrze”, ale niestety nie rozumie tekstów, poleceń, opowiadań, instrukcji…

To, co działało wcześniej i za co było nagradzane, już nie działa. „Dlaczego? Dlaczego już nie są zadowoleni z tego, co wcześniej było w porządku? Czy jestem głupi? O co chodzi?”

I tu zaczynają się problemy: niska samoocena, a w niektórych przypadkach nawet fobia szkolna.

Co więc robić?

Podczas pracy z dyslektykami dotarło do mnie między innymi, jak ważne jest rozumienie znaczenia słów. Przytoczę wam definicję (za Słownikiem Języka Polskiego PWN):

Czytać: «śledząc wzrokiem napisane lub wydrukowane litery, zapoznawać się z treścią tego, co jest napisane lub wydrukowane».

Czyli rozumienie jest nieodłączną częścią procesu czytania!

Po przeczytaniu powyższego musimy nauczyć się chwalić/nagradzać dziecko za prawdziwe czytanie. Proponuję całkowicie zrezygnować z popularnego pytania „rozumiesz?”, a zastąpić go innymi sformułowaniami: „co zrozumiałeś?” lub „wyjaśnij mi…” lub „powiedz mi…”.

Uważaj więc na słowa, które Tobie wydają się jasne, ale nie są oczywiste dla dziecka. Jeden z moich uczniów pomylił podobnie brzmiące słowo „owce” z „owoce”. A było to w zadaniu matematycznym, w którym trzeba było policzyć wszystkie zwierzęta u rolnika. „Owoce” nie są zwierzętami, więc nie zostały dodane do reszty inwentarza. W takich warunkach trudno o dobry wynik!

Na szczęście metodycy Davisa rozumieją takie pułapki i wiedzą jak ich unikać, aby zapewnić dzieciom narzędzia potrzebne do prawdziwego opanowania czytania.

Co może widzieć dyslektyk czytając?

Oto dwa przykłady tego, co niektóre sposoby nauki liter i czytania mogą zrobić dziecku z dysleksją.

Ten angielskojęzyczny młody klient programu Korekcji Dysleksji Davisa stworzył z plasteliny model tego, jak litera „g” wyglądała w jego umyśle (przed korekcją). „Golden girl” (złota dziewczyna) była przyczepiona do jego „g”. Za każdym razem, gdy patrzył na „g”, to automatycznie widział ten obraz i tracił koncentrację, dezorientował się.

Podobna historia z jego „e”. Zawsze przypominała mu iguanę jedzącą liście.

Przy tego rodzaju obrazach rozrzuconych po literach alfabetu, słowa są wypełnione obrazami, które nie mają nic wspólnego z treścią tekstu, a to powoduje dalszy zamęt, pociągający za sobą trudności z czytaniem i rozumieniem tekstu.

W swoim „h” miał dom (house) z wystającym wysokim kominem.

Metoda Davisa eliminuje potrzebę tego rodzaju skojarzeń, ponieważ klient sam tworzy litery jako prawdziwe obiekty 3D, które nie zawierają dodatkowych wprowadzających zamęt elementów.

DYSLEKSJA U DOROSŁYCH – czy jest za późno?

Chociaż istnieje wiele stron internetowych o dysleksji, to wiele z nich koncentruje się na dzieciach z dysleksją.

A co z dorosłymi dyslektykami?

Co jeśli dorastałeś w czasach lub miejscach, w których o dysleksji się nie mówiło?

Może dowiedziałeś się o dysleksji, dopiero jak byłeś dorosły?

Może po prostu wiesz, że od zawsze unikałeś sytuacji, w których musiałeś czytać na głos?

A może musisz czytać tekst kilka razy, żeby go zrozumieć?

Jeśli chcesz poprawić swoją sytuację w pracy albo po prostu swój komfort życia, to zadzwoń na nr 510 808 320, ponieważ metoda Davisa pomoże również Tobie!

NEURO-RÓŻNORODNOŚĆ dlaczego tak trudno zdiagnozować trudności z nauką

Neuroróznorodność a trudnosci z nauką

Kiedy mówimy o dysleksji, ADD / ADHD lub jakimkolwiek innym typie trudności z uczeniem się, to mówimy o czymś, co jest bardzo skomplikowaną ideą. Jak zrozumieć, co dzieje się w umyśle kogoś innego? Co, kiedy, dlaczego i jak myśli…

Koncentrując się często na trudnościach osób z neuro-różnorodnością, należy podkreślić, że wiele z tych osób jest doskonałych w matematyce, organizacji, tworzeniu itp. ale są ludźmi skrajności. Ten użyteczny diagram pokazuje różne, powszechnie współistniejące trudności z uczeniem się, dysleksją, ADHD, a nawet z autyzmem.

Grafika pokazuje, dlaczego diagnozowanie osób z dysleksją i innymi trudnościami z nauką bywa tak trudne. I dlaczego używa się tak wielu różnych „nazw”.

Objawy mogą być trudne do rozróżnienia, ponieważ nakładają się.

Metoda Davisa może pomóc w wyjaśnieniu zachowań i zmianie sposobu myślenia ludzi, tak by ich frustracja była mniejsza i żeby mieli większą szansę na sukces w dzisiejszym świecie.

Sukces Klientki to też mój sukces

Niedawno dostałam świetną wiadomość od pewnej Piętnastolatki, która w lutym brała udział w Programie Korekcji Dysleksji Davisa.

Celem Jej Programu było poprawienie szybkości czytania, czytanie ze zrozumieniem i skrócenie czasu spędzanego na nauce.

Jak ósmoklasistka miała w planach dostanie się na kierunek humanistyczny w liceum, w czym kontrolowanie dysleksji miało Jej pomóc.

Udało Jej się.

Nie! Nie „udało się” – Ona to zrobiła! Zapracowała sobie na swój sukces. Gratuluję!!!

Takie wieści sprawiają, że moje serce jest pełne radości i dumy – praca z tak pracowitymi, zmotywowanymi, kreatywnymi i interesującymi klientami to dla mnie zaszczyt.

Technika POMODORO – czy skupienie uwagi jest wyzwaniem?

Opowiem, jak minutnik stał się moim nowym przyjacielem!!!

Ten wizualny miernik świetnie pomaga moim klientom kontrolować i przewidywać upływ czasu. Używam go, aby pomóc dzieciom planować czas, zarządzać nim i być bardziej świadomym tego, jak go wykorzystują np. podczas nauki.

Czy słyszeliście o Technice Pomodoro (Technika Pomidora), która jest bardzo prostym i skutecznym sposobem na zarządzanie czasem i uzyskanie większej produktywności?

Skąd ta śmieszna nazwa? W latach 80-tych XX wieku Włoch Francesco Cirillo zainspirował się kuchennym minutnikiem w kształcie pomidora.

Metoda z powodzeniem używana jest w świecie biznesu, ale ja używam jej jako schematu, który dostosowuję do konkretnego klienta. Jest szczególnie przydatna osobom, dla których skupienie uwagi jest dużym wyzwaniem.

Technika Pomodoro w wielkim skrócie:

  • Pomodoro to jednostka czasu (np. 25 minut), którą zamierzasz pracować bez przerwy w skupieniu.
  • Ustawiasz minutnik na ustalony czas, włączasz go i skupiasz się na zaplanowanym zadaniu.
  • Gdy po pierwszym Pomodoro zadzwoni minutnik, masz czas na krótką przerwę (ok. 5 minut). Ustaw minutnik na 5 min. Wstań, przeciągnij się, zrób coś zupełnie nie związanego z zadaniem, nad którym pracowałeś.
  • Potem ustaw minutnik na drugie Pomodoro i drugą przerwę.
  • Po 4 Pomodoro zaplanuj dłuższą przerwę (ok. 15-20 minut).

Ważne dla pracy z dzieckiem:

  • Zaplanuj pracę przez okres czasu (jeden Pomodoro), który jest odpowiedni dla możliwości i wieku dziecka.
  • Dla osób z ADHA może to być początkowo tylko 3-5 minut. Łatwiej jest zrobić coś trudnego, gdy wiemy, że będziemy to robić przez określony czas, po którym nastąpi przerwa i odpoczynek.
  • Z czasem można stopniowo wydłużać Pomodoro (tylko nie przesadź!), dzięki czemu dziecko może po trochu zwiększać okresy pracy w skupieniu.
  • Ja staram się angażować klienta w decyzję, czy już i o ile wydłużyć Pomodoro.

Korzyści:

  • Dzięki takiemu rozplanowaniu dziecko uczy się pracować produktywniej, a nie więcej!
  • Dzięki częstym zaplanowanym przerwom dziecko unika przepracowania i wypalenia.
  • Dzięki stopniowemu zwiększaniu Pomodoro dziecko wydłuża umiejętność pracy w skupieniu.
  • Dzięki zaangażowaniu w decyzję o długości Pomodoro, dziecko zyskuje poczucie kontroli, i, co za tym idzie, odpowiedzialności za to, co robi.

To tylko maleńka cząstka tego, co robimy podczas Programu Korekcji Dysleksji Davisa (adresowanego do osób z dysleksją, dysortografią, dysgrafią) czy Programu Opanowanie Uwagi Davisa (przeznaczonego dla osób z ADHA lub ADD).

Zapraszam!

„Gwiazdy na ziemi” (Taare Zameen Par) – film do obejrzenia

Polecam obejrzenie tego indyjskiego filmu, który ze względu na tematykę został zwolniony przez Rząd Indii z podatku. Aż dziw, że ta nienajnowsza przecież produkcja jest tak mało znana, chociaż jej problematyka dotyczy od 10 do 20% społeczeństwa.

Poznajemy ośmioletniego Ishaana, który w wyjątkowy sposób postrzega świat i potrafi się zachwycać jego pięknem, odnajdywanym w najmniejszych detalach – odbicie światła w kałuży, latawiec na wietrze, taniec rybek w akwarium… Dorośli jednak nie podziwiają tego, co potrafi zobaczyć chłopiec. Poganiają go, stawiają wymagania ponad jego siły, wyśmiewają.

Specyficzny sposób postrzegania świata wpędza chłopca w kłopoty w szkole – źle czyta, nie umie liczyć, pisze niezrozumiale, śni na jawie, „zawiesza się” i nie słyszy, co się wokół niego dzieje. Odrzucany i karcony Ishaan zaczyna się buntować, uciekać i sprawiać „kłopoty wychowawcze”. Nierozumiany zamyka się w sobie… Co się wydarzy dalej, obejrzyjcie sami.

Ale czy to, co napisałam powyżej, nie wydaje się Wam znajome?

Rodzice dyslektyka na pewno odnajdą w postaci Ishaana wiele cech swoich dzieci.

  • Jakie przeżycia są udziałem „nieprzystosowanego” chłopca?
  • Czy wszyscy powinni myśleć tak samo?
  • Czy jego sposób postrzegania świata jest zły? Czy może tylko inny?
  • Czyż to, że się różnimy, nie wzbogaca nas wszystkich?

Nie podcinajmy skrzydeł tylko dlatego, że ktoś wychodzi poza schemat!

Pamiętajmy, że KAŻDY jest wyjątkowy.

Co to jest dysleksja?

Dysleksja to po prostu inny styl myślenia.

Dyslektycy przejawiają niezwykłe zdolności. Są kreatywni, pomysłowi, wizualni, mają przestrzenną wyobraźnię i zdolność koncepcyjnego myślenia. Mają otwarty umysł i potrafią spostrzegać obiekty i sytuacje z różnych perspektyw.

Czasami ten ich wizualny styl myślenia przestrzennego powoduje zakłócenia w postrzeganiu, szczególnie jeśli chodzi o dwuwymiarowe symbole takie jak np. litery, cyfry, słowa. Symbole mogą u nich powodować zamęt, rozpraszać.

Zakłócenia w postrzeganiu przeszkadzają zazwyczaj efektywnie czytać i prowadzą do trudności w uczeniu się.

Niektóre z najczęstszych trudności dyslektyków

  • Trudności z czytaniem lub czytaniem ze zrozumieniem
  • Łatwe rozpraszanie się
  • Kłopoty z ortografią lub pismem odręcznym
  • Trudności z nauką mimo inteligencji
  • Niska samoocena
  • Słabe umiejętności społeczne
  • Frustracja

Podstawowe umiejętności osób z dysleksją

(za książką „Dar dysleksji” Ronalda D. Davisa)

  • Duża świadomość otoczenia
  • Ponadprzeciętna ciekawość
  • Myślenie głównie obrazami zamiast słowami
  • Zdolność doświadczania wyobrażeń jako rzeczywistości
  • Myślenie i postrzeganie wielowymiarowe (z wykorzystaniem wszystkich zmysłów)
  • Intuicyjność i wnikliwość
  • Żywa wyobraźnia i kreatywność

Trudności napotykane w systemie edukacji

System edukacji jest przeznaczony przede wszystkim dla osób myślących słowami.

Dyslektycy są zorientowani na znaczenie – szybko się rozpraszają, jeśli nie rozumieją.

Uczący się przez doświadczanie są zaniedbywani w większości szkół. Szkoły do nauki czytania używają metod słuchowych/fonicznych – sposobu, który bazuje na słabej stronie dyslektyków.

Dziedziny, w jakich dysleksja może pomóc odnosić sukcesy

  • Planowanie strategiczne
  • Wynalazczość
  • Projektowanie/konstruowanie
  • Architektura
  • Budownictwo
  • Inżynieria
  • Działalność artystyczna
  • Aktorstwo
  • Pisarstwo
  • Sport

Dlaczego niektórzy dyslektycy dziwnie widzą słowa?

Osoby z dysleksją mają zdolność postrzegania rzeczy w sposób trójwymiarowy, dlatego są tak dobre w dziedzinach takich jak sztuka, inżynieria itp.

Myślenie obrazami pomaga w świecie realnym, ale postrzeganie zapisanych słów trójwymiarowo powoduje problemy! Jeśli więc dyslektyk zaczyna myśleć przestrzennie czytając słowa, to percepcja może zostać zniekształcona, a mózg nie otrzymuje dokładnych wiadomości. Tak więc druk może się rozmazać, a nawet poruszać, lub słowa mogą zostać pominięte lub zmienione. Programy Korekcji Dysleksji Davisa® dają doskonałe narzędzia, które można wykorzystać do przezwyciężenia tych tendencji.

Jaki jest cel czytania?

Podstawowym celem czytania jest zrozumienie.

Dla dyslektyka zastanowienie się nad znaczeniem tekstu zwykle oznacza wizualizację lub wyobrażenie sobie tego, co czyta. Łatwo jest wyobrazić sobie psa, dinozaura czy kwiat. Jednakże jest wiele słów, które nie mają żadnego związanego z nimi obrazu. Spróbujcie wyobrazić sobie znaczenie słów takich jak np.: lub, gdy, więc, również… Takie słowa bez obrazu to dla dyslektyka pułapki. Napotykając je w tekście widzi „białą plamę”.

Słów pułapek jest ponad dwieście. W Programie Korekcji Dysleksji Davisa® klient bada znaczenie takich słów i tworzy swój własny model dla danego słowa, aby zapewnić pełne zrozumienie i wyeliminować zamieszanie jakie powoduje napotkanie słowa-pułapki. Przyszłe użycie opanowanego słowa nie powoduje dezorientacji, ponieważ istnieje już obraz znaczenia tego słowa.

To jest krzesło – a to co?

Dyslektycy mają talent umożliwiający myślenie w 3D.

Mogą go z powodzeniem wykorzystywać w takich dziedzinach jak np.: architektura, projektowanie wnętrz, ubrań lub krajobrazu, grafika komputerowa, orientacja przestrzenna itd.

Czy to dar?

Oczywiście! Ale jak zwykle, każda cecha może mieć swoje dobre i złe strony. I tak:

Widok krzesła z różnych pozycji lub miejsc nie zmienia faktu, że krzesło to krzesło.

Ale patrzenie na dwuwymiarowe symbole (jakimi są litery) z alternatywnych perspektyw, zmienia wszystko!

Co zrobić, żeby talent nie przeszkadzał w czytaniu?

Program Korekcji Dysleksji Davisa może pomóc.

Skontaktuj się z nami

  • …szukasz pomocy i wsparcia dla siebie lub swoich bliskich?
  • …jesteś nauczycielem zaintrygowanym możliwościami wykorzystania metody Davisa w swojej klasie?
  • …a może szukasz satysfakcjonującej kariery?

Nasi eksperci Davisa są tutaj, aby pomóc.

Skorzystaj z formularza, żeby poinformować nas, w czym możemy Ci pomóc.

Telefon:
510 808 320
Prosimy o kontakt w godzinach 15-19

Email:
info@metodadavisa.pl

    Wypełnij formularz, a my skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24 godzin.